Reklama
Reklama

Mężczyzna wezwał wszystkie służby, bo chciał sprawdzić jak szybko przyjadą

fot. KPP Złotów

45-latek za swój "żart" został ukarany wysoką grzywną.

W środę wieczorem do złotowskich policjantów zadzwonił mężczyzna. Poinformował, że ktoś wtargnął do jego mieszkania i tak się przestraszył, że chyba dostał zawału. Oficer dyżurny natychmiast wysłał we wskazane miejsce patrol. Kiedy funkcjonariusze przyjechali pod wskazany adres, ustalili, że u mieszkańca gminy Lipka odbywało się spotkanie towarzyskie, podczas którego mężczyzna spożywał z kolegami alkohol. Kiedy zgłaszający był już w znacznym stanie upojenia postanowił dla "żartu" powiadomić wszystkie służby i sprawdzić jak szybko przyjadą.

#peselniemaznaczenia Peelingi medyczne peel mission Lift Peel i Reti Peel w listopadzie -30% #wonderlandpolska
REKLAMA

Głupi żart skutkował zaangażowaniem nie tylko patrolu Policji ale i funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej oraz załogi karetki pogotowia. Nietrzeźwy 45-latek został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Złotowie, gdzie po wytrzeźwieniu został przesłuchany i usłyszał zarzut bezpodstawnego wezwania służb ratunkowych za co został ukarany wysoką grzywną oraz kosztami działania wszystkich służb - informuje podkom. Maciej Forecki , oficer prasowy policji w Złotowie.
Takie zachowania odciągają załogi karetek pogotowia, Policję czy Państwową Straż Pożarną od naprawdę ważnych zadań związanych z ratowaniem życia i zdrowia osób, które faktycznie tej pomocy potrzebują - dodaje.

Policjanci informują, że takich zgłoszeń jest więcej. Kolejnym przykładem jest zgłoszenie mieszkańca Złotowa, który powiadomił, że syn próbował go udusić. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do akcji. Na miejscu zgłaszający oznajmił, że fałszywie zawiadomił o zdarzeniu wskazując, że przyczyną powiadomienia jest to, że nie może na swoim synu wymóc posprzątania mieszkania. Również ten mężczyzna został ukarany wysokim mandatem karnym.

Wielokrotnie na numer alarmowy wykonywane są również połączenia, które niepotrzebnie blokują linię telefoniczną np.: głuche telefony, dzwonią również osoby, które chcą się po prostu komuś "wygadać"- tłumaczy rzecznik. Przed wybraniem numeru alarmowego każdy powinien się zastanowić, czy sprawa, z którą dzwoni, wymaga interwencji. Wzywając bezpodstawnie policję, można przyczynić się do nieudzielenia pomocy innej osobie, która naprawdę pilnie jej potrzebuje! - dodaje.

Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku bezpodstawnego wezwania służb należy liczyć się z dolegliwymi konsekwencjami prawnymi. Za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych sprawca podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), karze ograniczenia wolności lub karze grzywny do 1 500 złotych.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

4℃
-2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
48.14 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro